Polskie Stronnictwo Ludowe - życzliwość i normalność, rzetelność w gospodarce, rozwaga w polityce...

Witamy na stronie internetowej Zarządu Wojewódzkiego Polskiego Stronnictwa Ludowego w Opolu.
Biuro mieści się przy ul. Katowickiej 55/6 w Opolu.

Serdecznie zapraszamy.


Pomoc dla poszkodowanych rolników


Minister Marek Sawicki poinformował dziś, że Rada Ministrów przyjęła program pomocy socjalnej dla rolników poszkodowanych w wyniku katastrof żywiołowych. Do strat powstałych w skutek huraganu lub gradu dodano straty spowodowane nawalnym deszczem, a także przymrozkami.
- Dotychczasowa pomoc wynosiła od 2-4 tys. zł, w zależności od wielkości gospodarstwa. Jednak w tym roku, ze względu na skalę zniszczeń, decyzją Rady Ministrów pomoc socjalna została podniesiona do 5 tys. zł na gospodarstwo, bez względu na jego wielkość – powiedział Marek Sawicki. Jednocześnie utrzymana została zasada minimum 30% strat, a także kwota 10 050 zł strat w majątku trwałym, jako alternatywne warunki przyznawania pomocy.
- Ta pomoc, to nie rozdawanie pieniędzy – podkreślił minister – chodzi nam o to, aby zasiłkiem socjalnym wesprzeć szczególnie te gospodarstwa, które w bieżącym sezonie produkcyjnym doznały znaczących szkód i nie będą mogły z własnej działalności uzyskać stałych przychodów, takich jakie miały dotychczas.
Na mocy dzisiejszej decyzji poszkodowani rolnicy będą mogli otrzymać jednorazowo 5 tys. zł, po spełnieniu warunków szczegółowo określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów, wśród których znajduje się konieczność oszacowania strat przez specjalnie do tego celu powołane przez wojewodów komisje. Szef resortu rolnictwa zapewnił, że tam gdzie w ostatnich tygodniach mieliśmy do czynienia z klęskami żywiołowymi, komisje takie podjęły już one stosowne działania.
Wypłata zasiłków to tylko jedna z form wsparcia przewidzianych w programie pomocowym dla rolników, producentów rolnych i rodzin rolniczych, przyjętym przez rząd. Poszkodowani producenci rolni będą mogli także skorzystać z innych form pomocy, na przykład z kredytów preferencyjnych na wznowienie produkcji w gospodarstwach rolnych i działach specjalnych produkcji rolnej, a także wsparcia w ramach działania „Przywracanie potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku wystąpienia klęsk żywiołowych”, finansowanego z PROW 2007-2013. Przewidziano również pomoc w formie odraczania terminu płatności składek do KRUS, rozkładania ich na dogodne raty, a także umarzania w całości lub części bieżących składek. Z kolei wójtowie, burmistrzowie lub prezydenci miast będą mogli przyznać poszkodowanym ulgi w podatku rolnym za 2011 r.



Lider PSL z rosnącym zaufaniem społecznym

Wzrosło zaufanie Polaków do Waldemara Pawlaka. Ufa mu 45 proc. badanych, o 4 proc. więcej niż w czerwcu. Badanie przeprowadzono w dniach 30 czerwca – 6 lipca 2011 roku na liczącej 1080 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.
Zaufanie do polityków w lipcu podane w proc., pierwsza dziesiątka:
1. Bronisław Komorowski 66
2. Donald Tusk 51
3. Radosław Sikorski 50
4. Waldemar Pawlak 45
5. Ryszard Kalisz 43
6. Grzegorz Napieralski 42
7. Ewa Kopacz 39
8. Grzegorz Schetyna 38
9. Tomasz Nałęcz 34
10. Jerzy Miller 30



Minister rolnictwa o liście: Panu Kaczyńskiemu dali kij, ale już nie wyjaśnili…

Minister rolnictwa o liście: Panu Kaczyńskiemu dali kij, ale już nie wyjaśnili…
- Mamy żywności pod dostatkiem. Choć niektórzy mówią, że niebawem grozi nam głód – tak minister rolnictwa Marek Sawicki skomentował list Jarosława Kaczyńskiego do Donalda Tuska. – Panu Kaczyńskiemu dali kij, ale nikt mu nie wyjaśnił na czym to polega. Współczuję prezesowi PiS, bo w sprawach rolniczych doradza mu prawnik i geodeta – dodał.
Zdaniem Sawickiego, dobrej kondycji polskiego rolnictwa nie psuje na razie nawet kapryśna pogoda. – Mamy duże straty, jeśli chodzi o warzywa na terenie województw mazowieckiego i łódzkiego. Są też punktowe zniszczenia po gradobiciach na innych obszarach. Ale jeśli chodzi o całą produkcję krajową, nie ma jeszcze stanu klęski – uspokajał szef resortu rolnictwa.
Obraz przedstawiony przez Sawickiego zupełnie nie zgadza się z tym, jaki znalazł się w liście Jarosława Kaczyńskiego do premiera Tuska. Przypomnijmy – według prezesa PiS polskie rolnictwo jest w „tragicznej” sytuacji i zagrożone jest „bezpieczeństwo żywnościowe kraju”.
- Bezpieczeństwo żywnościowe nie tylko nie jest zagrożone, żywności mamy pod dostatkiem, choć niektórzy mówią, że niebawem grozi nam głód – komentował minister rolnictwa w Poranku Radia TOK FM.

Prezes Kaczyński wytknął też w swoim liście, że Marek Sawicki zbyt dużo czasu poświęca na zagraniczne podróże. – Panu Kaczyńskiemu dali kij, wedle zasady weź kij i bij, ale nikt mu nie wyjaśnił, na czym to polega. Współczuję panu Kaczyńskiemu, bo mam wrażenie, że w sprawach rolniczych doradza mu prawnik i geodeta – stwierdził polityk PSL.
Pytany przez Janinę Paradowską, kogo ma na myśli, minister powiedział tylko: „nie chcę ich reklamować”. Ale nie jest wielką tajemnicą, że magistrem geodezji jest poprzednik Marka Sawickiego na stanowisku ministra – Krzysztof Jurgiel.
„Trochę mi przykro”
- Trochę mi się przykro zrobiło, jak na posiedzeniach trzech komisja w Sejmie prezentowałem priorytety naszej prezydencji, tych posłów którzy zarzucają mi, że jeżdżę po Europie, niestety nie było. Nie interesowało ich, co mamy do powiedzenia Europie – dodał Marek Sawicki.

Jak podkreślał szef resortu rolnictwa postulatów, nie można spełnić postulatów, które przedstawił w swoim liście prezes Kaczyński. – Jeśli dostałem od PiS wezwanie, żebym dostosował politykę rolną do potrzeb żywnościowych kraju, to jest to wezwanie do zmniejszenia produkcji o przynajmniej 25 procent. Takiego wyzwania przyjąć nie mogę, bo to by oznaczało mniejsze wpływy rolników i likwidację co najmniej 100 tys. miejsc pracy – powiedział Marek Sawicki.